Nasze dziecięce marzenia – nie zawsze do spełnienia

Wymarzony dzień dziecka powinien być  najpiękniejszym dniem w roku. W tym dniu  powinni być wszyscy  szczęśliwi. Wszystkie małe dzieci dostawałyby  zabawki, a starsze pieniądze lub rzeczy, o których zawsze marzyły.  Chciałabym też, aby w szkole były:
– krótsze lekcje 
– dłuższe przerwy 
– mało zadań 
– piosenki na przerwach
– darmowe wyjazdy na wycieczkę.
Marzy mi się też wyjazd  do parku trampolin lub do parku wodnego.  
Karolina 6b

Chciałabym, aby można było chodzić do szkoły, jeździć w różne miejsca, chodzić na basen.
A wymarzony dzień dziecka wyobrażam sobie tak: wchodzimy do szkoły i jesteśmy witani przez naszych nauczycieli, dostajemy od nich różne smakołyki. Nauczyciele rozwijają przed nami czerwony dywan, a my czujemy się jak gwiazdy. W klasach mamy imprezę z bezalkoholowym szampanem i fontanną z czekolady.
Ola K. 6b

Chciałabym, aby w Dzień Dziecka nauczyciele zorganizowali nam wycieczkę w formie   campingu.
A na lekcjach… byłoby świetnie, gdybyśmy przed lekcją dostawali kartki z zadaniami, z których będziemy pytani. Wtedy mielibyśmy więcej czasu na przygotowanie i nie musielibyśmy czuć się zestresowani.
Nikola K, 6b

Gdybym w jeden dzień – Dzień Dziecka – mogła być  prezydentem, zadbałabym o ochronę środowiskach. Dążyłabym do tego, aby ludzie  oszczędzali wodę, ponieważ   grozi nam susza, która jest niebezpieczna nie tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt. Zlikwidowałabym ze sklepów opakowania plastikowe i żywność zagraniczną, aby ludzie kupowali tylko polskie produkty. 
Weronika S. kl 6.b 

Gdybym dziś mogła zmienić świat, zdecydowałabym, żeby pandemia się skończyła i można było wrócić do szkoły.
Zuzia Rz, 6c

Chciałabym przeżyć DZIEŃ DZIECKA w Energylandii Zator, ogromnym polskim placu zabaw w towarzystwie dzieci z różnych krajów świata, o różnym kolorze skóry , mówiącymi różnymi językami, wychowujących się w różnych kulturach. Marzy mi się, żebym rozumiała wszystkie języki, by móc z nimi porozmawiać. Pokazałabym im nasze karuzele, zjeżdżalnie, huśtawki, baseny, place zabaw, różnego rodzaju gry, a w przerwach wspólnie zjadalibyśmy polskie smakołyki. Po tak udanym i ciekawym dniu pożegnać się na lotnisku umawiając się za rok w innym państwie. 
Kinga K, 4b

Gdybym mogła  decydować,  wydałabym ustawę, w której dzieci z całego świata miałyby dostęp do nauki, zabawy, nie głodowałyby i nie musiały ciężko pracować . 
Kinga K, 4b

Chciałabym, by moja szkoła była bardzo kolorowa, na ścianach wisiałyby kolorowe obrazy, a plac przed szkołą zdobiły piękne drzewa i kwiaty. Za szkołą mógłby się znajdować ogromny plac zabaw, a zamiast podłogi w sali gimnastycznej wielka trampolina.
Magda S, 4b

Gdybym mógł decydować jako dziecko chciałbym, aby każdy dzień był naszym świętem.
– Dlaczego tak sądzę? Po wielu tygodniach siedzenia w domu i zdalnej nauki, wiem, że ja zawsze mogę liczyć na pomoc swojej rodziny. A z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że są  dzieci, moi rówieśnicy, którzy tej pomocy nie mają  znikąd i nie w głowie im to święto.
Gdyby decyzja należała do mnie, to chciałbym, aby każde dziecko otrzymywało codziennie tyle miłości, zainteresowania i cierpliwości co ja. Wtedy życie każdego dziecka byłoby naprawdę prawdziwym „Dniem Dziecka”.
Karol S, 6c

Chciałbym, by raz w roku, w Dzień Dziecka, uczniowie mogli być nauczycielami, a nauczyciele zajęliby miejsce uczniów. Byłoby ciekawie, gdyby każdy uczeń mógł prowadzić lekcję.
Artur Z, 4b